Batman: Arkham Universe: The Ultimate Visual Guide

Bestiariusz komercyjny

51tLaC8GvdL

Przewodnik wizualny po uniwersum Arkham jest gratką jedynie dla dzisiejszych nastolatków i dzieciaków, które poza grami komputerowymi świata nie widzą. Dla całej reszty będzie to nudna książka, stanowiąca skok wydawnictwa DK na wasz biedny portfel.

Matthew K. Manning tym razem się nie popisał i uczynił iście odtwórczą pozycję. „Batman: Arkham Universe: The Ultimate Visual Guide” to ilustrowana książka będąca opisem świata stworzonego przez Rocksteady oraz Warner Bros. Interactive Entertainment. W odróżnieniu od ostatnio omawianej „The Art of Rocksteady’s Batman” jest w niej mowa o wielkim „trędowatym” całej tetralogii, czyli grze „Batman: Arkham Origins”. Szkoda tylko, że bez szkiców ani komentarzy autorów. Ich tutaj w ogóle nie uświadczymy.

Zamiast tego mamy chronologię zdarzeń mających miejsce w całej serii interaktywnych produkcji wraz z biogramami opisującymi najważniejsze postacie oraz lokalizacje. Dowiadujemy się, ile dany bohater lub łotr waży, ma wzrostu, co porabiał przed wydarzeniami z gier oraz co go spotkało w samej rozgrywce. Dla starszego wyjadacza nie jest to w żaden sposób atrakcyjne – po co czytać o takich sprawach, skoro można ich doświadczać? Chyba tylko bogaci esteci byliby zachwyceni jakością druku oraz kadrami znanymi z Internetu, wydrukowanymi na sporym formacie. Z kolei młode osoby chętnie zajrzą i sprawdzą, na ile ich wizja przedstawianych wydarzeń pokrywa się z wiedzą Manninga – ale zapewne jedynie w księgarni, przeglądając na szybko poszczególne strony. I nawet wtedy mogą przeżyć zawód, gdyż wieloma wydarzeniami znanymi z „Batman: Arkham Knight” nie podzielono się w książce aby uniknąć zdradzania szczegółów fabuły.

img4147_08

Oczywiście jak na publikację DK przystało, obraz dominuje nad powierzchownym, nie wnoszącym nic nowego do naszej świadomości tekstem. Choć książka jest ładnie wydana, na doskonałym papierze, to czuć, że to masowy produkt z taśmy produkcyjnej. Na zasadzie „już wiele takich albumów zrobiliśmy, jakoś schodzą, dzieciaki kupią, rodzice nie będą się stawiać”. Niestety, wyraźnie odczuwa się pośpiech z racji tego, że niektóre postacie i kadry są wyjęte dosłownie z gry i nie zostały nawet odpowiednio dopracowane w trakcie obróbki graficznej, renderu.

Fani arkhamowych gier będą koniec końców zainteresowani, ale nawet oni mogą być znużeni lekturą, jeśli przeszli rozgrywkę od deski do deski. To kolejna z tych książek, które mamią krzykliwym tytułem i ładną okładką, a w środku nie za wiele mają do zaoferowania. Jest to ewidentny skok na zarobki fanów, a jednocześnie strata czasu. Kolejny przykład książki, która w dobie Internetu nie ma racji bytu. I nawet wstęp legendarnego Kevina Conroya jej nie pomoże, jakkolwiek jest znośnie napisany. Stąd lepiej omijać tę czytankę.

Autorem recenzji jest Michał Chudoliński. Więcej o nim dowiecie się tutaj.

Korekta: Monika Banika

Serdeczne podziękowania dla Dorling Kindersley Limited, A Penguin Random House Company za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

“Batman: Arkham Universe: The Ultimate Visual Guide”

Autorzy: Matthew K. Manning

Wydawca: DK

Data wydania: 4 sierpnia 2015 roku

Objętość: 200 stron

 

[Suma głosów: 3, Średnia: 2.3]

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *